Aktualności
z branży
Już 1 lipca 2026 roku kluczowe przepisy Pakietu Mobilności będą miały zastosowanie także do lekkich samochodów dostawczych o DMC od 2,5 do 3,5 tony, które realizują międzynarodowy transport drogowy. Obowiązkowy montaż tachografu w busach oraz objęcie kierowców unijnymi przepisami z zakresu czasu jazdy i odpoczynku to jedna z największych zmian regulacyjnych ostatnich lat lub nawet dekad. W praktyce oznacza nowe obowiązki administracyjne, konieczność reorganizacji pracy oraz istotny wzrost kosztów operacyjnych. Jest czerwiec. Czy przewoźnicy są przygotowani do nadchodzącej rewolucji? I jak na widmo wyższych cen zareagowali klienci?
Co zmienia się w branży TSL 1 lipca 2026?
Firmy realizujące transport międzynarodowy busami, czyli pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, od 1 lipca 2026 roku będą musiały zmierzyć się z takimi obowiązkami, jak:
- montaż w pojazdach inteligentnych tachografów drugiej generacji G2V2,
- stosowanie unijnych przepisów dotyczących czasu jazdy i odpoczynku kierowców,
- stosowanie przepisów o delegowaniu kierowców w przypadku niektórych operacji transgranicznych.
Dla wielu przewoźników to całkowite novum o daleko idących konsekwencjach. Skutki regulacji stają się odczuwalne również dla klientów firm transportowych.
Konsekwencje dla sektora busów
Przewoźników czekała, a niektórych wciąż jeszcze czeka instalacja inteligentnych tachografów G2V2 w busach. Pojazdy wykorzystywane w operacjach transgranicznych muszą zostać wyposażone w specjalne, certyfikowane urządzenia o wartości około 4000 zł/sztuka (bez montażu). Dodatkowo trzeba wyrobić karty kierowców i przedsiębiorstwa oraz zakupić i wdrożyć oprogramowanie do zarządzania danymi z tachografów.
Niezbędne są również szkolenia dla personelu. Należało priorytetowo przeszkolić kierowców busów, aby wiedzieli, jak poprawnie używać tachografu oraz potrafili prawidłowo stosować przepisy dotyczące czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynku.
Istotnym etapem przygotowawczym była reorganizacja transgranicznych zleceń realizowanych busami. Przewoźnicy musieli zaktualizować trasy, harmonogramy, procedury administracyjne oraz cenniki, biorąc pod uwagę unijne wymagania z zakresu czasu jazdy i odpoczynku kierowców, zasady dotyczące regularnych powrotów do miejsca zamieszkania lub siedziby firmy oraz przepisy dotyczące delegowania.
Czy przewoźnicy są gotowi na rewolucję?
W czerwcu 2026 roku sektor busów wkroczył w ostatni etap dostosowywania się do zmian. Czasu zostało tak mało, że wszyscy przewoźnicy wykonujący międzynarodowy transport drogowy busami powinni być już w pełni gotowi, by 1 lipca legalnie wyruszyć w trasę. Przynajmniej w teorii. W praktyce okazało się, że dostosowanie się do nowych unijnych przepisów stanowi dla wielu przedsiębiorstw poważne wyzwanie operacyjne i finansowe. Z najnowszych badań Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego (IRU)(1) wynika, że niemal połowa firm, mimo świadomości prawnej, nie jest jeszcze przygotowana na 1 lipca. Gotowość zgłasza niespełna 28% przewoźników. Najbardziej niepokojące wydają się dane dotyczące instalacji inteligentnych tachografów drugiej generacji G2V2. Okazuje się, że 88% busów wciąż czeka na modernizację! Czy to oznacza, że przedsiębiorstwa „zaspały”? Respondenci IRU są innego zdania. Mówią o ograniczonej dostępności serwisów, które instalują tachografy spełniające wymagania, o wysokich kosztach montażu takich urządzeń czy o barierach technicznych – nie we wszystkich busach da się zainstalować tachografy.
Jak na nowe realia zareagowali klienci?
Już w ubiegłym roku rynek busów nie krył zaniepokojenia o swoją przyszłość, o czym szerzej pisaliśmy tutaj. Rentowność wykonywanych latami tras międzynarodowych, po uwzględnieniu ograniczonego czasu jazdy kierowców i narzuconych czasów odpoczynków, stanęła pod znakiem zapytania. Wielu mikro- i małych przedsiębiorców z flotą busów, zwłaszcza leasingowanych, zostało wręcz zmuszonych do podniesienia cen, co naturalnie wywołało opór u klientów, którzy – chociaż w większości są świadomi wchodzących w życie przepisów – płacić więcej za zlecenia nie chcą. Nowe realia są jednak nieuniknione, wynikają z regulacji obowiązujących w całej Unii Europejskiej i obejmują wszystkich uczestników rynku. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaje się zwiększenie środków na transport podczas planowania budżetów na kolejne lata, szczególnie gdy partnerem biznesowym jest mały przewoźnik z flotą busów.
Wyzwanie czy szansa na profesjonalizację rynku?
Obligatoryjny montaż tachografów w busach wykonujących przewozy międzynarodowe oznacza koniec dotychczasowego modelu działania wielu przedsiębiorstw z branży TSL. Nie należy jednak postrzegać nowych obowiązków wyłącznie jako dodatkowych obciążeń. Do tej pory busy o DMC 2,5-3,5 tony mogły jeździć praktycznie bez przerwy. I jeździły. W przeciwieństwie do kierowcy TIR-a, kierowca busa nie miał normowanego czasu pracy, co stanowiło swoistą furtkę do nadużyć. Potrafił tygodniami praktycznie nie opuszczać kabiny. Dlatego nadchodzące zmiany wydają się długo wyczekiwanym krokiem do profesjonalizacji rynku busów i dostosowania go do jednolitych standardów obowiązujących w europejskim transporcie drogowym. Z kolei dla klientów przewoźników nowe regulacje mogą być impulsem do budowania współpracy opartej na większym bezpieczeństwie i transparentności. Firmy transportowe, które wskutek nadchodzących zmian musiały podnieść stawki, by zachować płynność finansową czy po prostu przetrwać, powinny jak najszybciej przedstawić nowe warunki swoim klientom i otwarcie zakomunikować przyczynę wzrostu cen.
Na co uważać na ostatniej prostej?
W najbliższych dniach przygotowania nabiorą tempa. Przedsiębiorcy, którzy wciąż przygotowują się do nadchodzących zmian, powinni pamiętać o kilku kluczowych zasadach.
- Nie każdy bus jeżdżący za granicę musi mieć tachograf. Wyjątki przewidują przepisy art. 3 lit. aa oraz art. 3 lit. ha rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Nowe regulacje obejmują pojazdy o DMC od 2,5 do 3,5 tony, które wykonują międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy lub kabotaż.
- Podczas kontroli liczy się dopuszczalna masa całkowita zapisana w dokumentach. Służby nie sprawdzają rzeczywistej masy pojazdu w chwili kontroli. W przypadku zestawu (pojazd + przyczepa) znaczenie ma łączna dopuszczalna masa.
- Montaż tachografu w busie przed 1 lipca może oznaczać obowiązek jego stosowania. Takie przepisy obowiązują na przykład w Niemczech. Jeśli w pojeździe już teraz znajduje się tachograf, to należy go używać. Dodatkowo kierowca musi posiadać kartę kierowcy.
- Należy z ostrożnością podchodzić do zakupu busów o masie 2,49 tony. Część przewoźników zaczęła szukać sposobu na ominięcie unijnych przepisów, kierując uwagę na pojazdy homologowane o masie całkowitej poniżej 2,5 tony. Kosztem ładowności i komfortu kierowcy można uniknąć montażu tachografów – o ile pojazd i zlecenie faktycznie spełniają warunki wyłączeń, a Unia Europejska wkrótce nie obejmie przepisami także jeszcze lżejszych lub nawet wszystkich busów.
(1) https://www.iru.org/news-resources/newsroom/eu-cross-border-transport-rules-extend-vans-what-you-need-know