Deficyt kadrowy w branży TSL – kryzys czy wyzwanie?
Przewoźnicy od kilku lat mierzą się z postępującym problemem deficytu kadrowego. Brakuje nie tylko kierowców zawodowych, ale również dobrych spedytorów i logistyków oraz pracowników operacyjnych. Ubiegłoroczne badania organizacji IRU wykazały istnienie przeszło 420 tys. nieobsadzonych stanowisk truckerów. Zjawisko to zbiegło się w czasie z ożywieniem rynku i wzrostem popytu na zlecenia transportowe w Europie. Pojawia się więc pytanie – czy branża ma do czynienia z kryzysem, czy raczej z napędzającym rozwój wyzwaniem?
Nieobsadzone stanowiska kosztują
Niedobór pracowników stał się jednym z największych, długoterminowych problemów firm z branży transportu drogowego. Doświadczeni kierowcy przechodzą na emeryturę, a młodych następców jest na tyle mało, że nie są w stanie zapełnić powstającej luki. Każde nieobsadzone stanowisko generuje realne koszty, wynikające z przestojów pojazdów, niewykorzystania pełnego potencjału floty, ograniczonej możliwości przyjmowania nowych zleceń czy konieczności ponoszenia stałych zobowiązań finansowych, np. opłacania rat leasingowych.
Co istotne, problem deficytu kadrowego nie kończy się na kierowcach. Coraz trudniej jest znaleźć i utrzymać spedytorów i logistyków – wykwalifikowanych pracowników, którzy potrafią samodzielnie prowadzić zlecenia, trafnie reagować na sytuacje kryzysowe i efektywnie pracować pod presją czasu. Firmy, które zrekrutowały czy wyszkoliły takich specjalistów, nie pozwalają im odejść do konkurencji. Trwający rynek pracownika wzmacnia presję płacową. Wynagrodzenia w sektorze TSL rosną, co dodatkowo potęguje koszty.
Czy da się wypełnić lukę bez zwiększania zatrudnienia?
Przewoźnicy stopniowo oswajają się z prognozami, że w najbliższych latach szukających pracy kierowców zawodowych czy wysokiej klasy spedytorów istotnie nie przybędzie. Zamiast skupiać się więc na – często bezskutecznym i kosztownym – rekrutowaniu nowych pracowników i oferowaniu wynagrodzeń ponad możliwości płacowe, coraz chętniej inwestują w zatrzymanie ludzi, którzy już są w firmie oraz w podnoszenie ich wydajności poprzez stosowanie zaawansowanych technologii.
Organizacja, elastyczność i transparentność zatrzymują kierowców
Drogą do lojalności kierowców zawodowych nie jest (wbrew pozorom) jedynie odpowiednio wysokie wynagrodzenie, ale przede wszystkim komfort pracy. Kierowcy oczekują od pracodawców przewidywalności i poczucia bezpieczeństwa, czyli w praktyce: jasno zaplanowanych tras, sprawnej komunikacji ze spedytorem i dysponentem oraz konkretnych wytycznych w nagłych sytuacjach na drodze.
Na satysfakcję, ale i efektywność pracy kierowcy wpływa również elastyczne podejście szefostwa. Kierowca pracuje chętniej i wydajniej, gdy jego potrzeby zostaną – w miarę możliwości – wysłuchane, np. w zakresie długości tras, obsługiwanych kierunków czy częstotliwości powrotów do bazy. Przypisywanie kierowcy do pojazdu stało się archaicznym trendem, ponieważ nie pozwala ani wykorzystać pełnego potencjału floty, ani zawalczyć o lojalność pracownika.
Pracowników przekonuje także transparentność w planowaniu wynagrodzeń, premii i programów motywacyjnych. Kierowca powinien widzieć klarowny związek między czasem, miejscem i stylem pracy a kwotą wynagrodzenia. Jasne zasady rozliczeń kształtują pozytywną ocenę pracodawcy oraz motywują do bezpiecznej, ekonomicznej i terminowej jazdy.
Więcej zleceń na jednego spedytora
Nowoczesne systemy TMS i telematyki, z których już standardowo korzystają firmy transportowe, pozwalają zautomatyzować powtarzalne procesy, znacząco odciążając spedycję. Spedytor, który nie musi ręcznie planować i optymalizować tras, prowadzić rozliczeń z kontrahentami, kontrolować czasu pracy kierowców czy analizować różnych danych, jest w stanie efektywnie i bezbłędnie obsłużyć większą ilość zleceń transportowych. Zainwestowanie w utrzymanie jednego dobrego spedytora i wyposażenie go w zaawansowane narzędzia może przynieść firmie znacznie więcej korzyści niż zatrudnienie kilku nowych specjalistów.
Braki kadrowe – kryzys czy wyzwanie?
Deficyt kadrowy w branży TSL bez wątpienia jest jednym z największych problemów ostatnich lat. Dla firm, które nie zmienią sposobu działania, może on oznaczać realny kryzys i barierę dla wzrostu. Jednocześnie coraz więcej danych pokazuje, że przy odpowiedniej organizacji pracy i wykorzystaniu specjalistycznych technologii, problem ten może stać się rozwojowym wyzwaniem.
W warunkach permanentnych braków kadrowych, przewagę zyskują ci przewoźnicy, którzy inwestują w lojalność i wydajność aktualnych pracowników.
Źródła:
https://tlp.org.pl/wp-content/uploads/2025/01/transport_drogowy_w_polsce_2024_2025-1.pdf?utm_source
https://www.manpowergroup.pl/wp-content/uploads/2021/05/Raport-Logistyka-w-Polsce.pdf